Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
108 postów 1045 komentarzy

"Nowa Polska"

Analityk - System III RP usiłował mnie zniszczyć zawodowo, publicznie, a na końcu prywatnie. Oparty na kłamstwie, nienawiści oraz promujący zło, wymaga gruntownej przebudowy. Jak tego dokonać?

Wywiad Z. Białasa z A. Szubertem

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Na prośbę Pana Andrzeja Szuberta zamieszczam przeprowadzony z nim wywiad przez Pana Zygmunta Białasa

 Co się dzieje na świecie – 13.02.2016 r.?

Pierwsza część wywiadu z Andrzejem Szubertem (nick: @opolczyk), znanym blogerem, zajmującym się historią Słowian i ich kulturą oraz współczesnymi problemami społeczno – politycznymi

Zygmunt Białas:  Panie Andrzeju, czy Ukraina obroni się przed interwencją zachodu? Interwencją, która przyniosła wojnę domową, śmierć niewinnych ludzi i niewyobrażalne spustoszenie materialne i duchowe ukraińskiego ludu. Jak Pan sobie wyobraża ponowną stabilizację kraju nad Dnieprem?

Andrzej Szubert:  Panie Zygmuncie – powiem tak – najlepiej by było, aby Ukraińcy urządzili antymajdan, przepędzili juntę kijowską i zwrócili się w stronę Rosji. Przecież kulturowo, językowo i etnicznie Ukraińcy należą do ludów ruskich (Słowian wschodnich). Nawet to, że zachodnia część Ukrainy była pod zaborem austriackim, jej ruskich korzeni nie zmieniło. Pamiętamy, jak w czasach szlacheckiej Rzeczypospolitej Kozacy wielokrotnie urządzali powstania broniąc Ukrainę przed polszczeniem i katoliczeniem jej. Przypomnę, że w ugodzie zborowskiej domagali się m. in. obsadzania w województwach ruskich wszystkich urzędów przez ruską, prawosławną szlachtę oraz wypędzenia jezuitów (agentów Watykanu) i unickiego kleru uważanego za zdrajców i renegatów. Z tego co wiem, wielu Ukraińców odwołuje się do tradycji Rusi Kijowskiej. I stąd Ukrainie bliżej jest do Rosji i Białorusi niż do „łacińskiego”zachodu. Zresztą jewrounia (UE), sama będąca de facto bankrutem (większość baraków unijnych jest gigantycznie niewypłacalnie zadłużonych), nie ma zamiaru Ukrainy wciągać w swoje szeregi. Brukseli nie stać na utrzymywanie bankruta Ukrainy i na wtopienie w nią dziesiątek miliardów euro, a tyle potrzeba, aby przynajmniej powstrzymać drastycznie obniżający się na Ukrainie poziom życia. Problemem wewnętrznym Ukrainy jest natomiast duże zróżnicowanie ludności. Na wschodzie jest dużo Rosjan i ludności prorosyjskiej. W zachodniej Ukrainie dominuje natomiast, nazwijmy to oględnie – nieufność wobec Rosji. Ci ludzie boją się zostać „wasalem”Rosji. Cieszą się niepodległością, do której od wieków tęsknili. No i myślą, że związki z zachodem uratują ich przed ewentualną zależnością od Rosji. Tyle, że oni nie dostrzegają tego, że zniewolenie ze strony Brukseli i banksteryzmu zachodniego jest znacznie gorsze niż rola dobrowolnego małego brata Moskwy.

Straszenie rosyjskim imperializmem jest oczywiście propagandowym kłamstwem, ukrywającym imperializm banksteryzmu i jego głównego narzędzia – USraela (USA) przy pomocy bandyckiego NATO. Obecne władze Rosji wyciągnęły nauczkę z historii i wolą mieć lojalnych dobrowolnych sojuszników niż kraje siłą trzymane w posłuchu. Oddzielną kategorię Ukraińców stanowią szowiniści, odwołujący się do tradycji OUN /UPA. Ci nie chcą ani Rosji, ani jewrounii. Wiem, że wielokrotnie różne odłamy neobanderowców odgrażały się kijowskiej juncie, której nienawidzą prawie jak Rosjan. Gdy znienawidzą ją bardziej niż Rosjan, może dojść do zbrojnej konfrontacji pomiędzy„prawym sektorem” a oligarchią z Patroszenko /Waltzmanem na czele. Dla Ukrainy byłby to najlepszy scenariusz – banderowcy i agenturalni wobec USraela oligarchowie wybiliby się nawzajem i wtedy nic nie stałoby na przeszkodzie w zwrocie Ukrainy w stronę bratnich Rosjan i Białorusinów. Wydaje mi się, że nawet na zachodniej Ukrainie wcześniejsze nadzieje na związek Ukrainy z jewrounią są obecnie znacznie bardziej powściągliwe. Ci ludzie po prostu czują, że zachodnia Europa nie spełni nigdy ich nadziei i że jewrounia po prostu Ukrainy nie chce w swoich szeregach. A gdy jeszcze zastanowią się nad tym, że członkostwo w jewrounii nie uratowało przed bankructwem Irlandii, Grecji, Portugalii, Hiszpanii, nie uratowało przed gigantycznym zadłużeniem Włoch, Niemiec, Francji, to może zrozumieją, że jewrounia to banksterski podstęp wobec zachodniej Europy mający ją zadłużyć, ograbić finansowo oraz gospodarczo i zniewolić. Jewrounia to zniewolenie i ograbienie a nie wolność. Potrzebuje Ukrainy militarnie praktycznie tylko USrael (banksterskie narzędzie do podboju świata) na bazy wojskowe, jako kolejne ogniwo bandyckiego NATO osaczającego Rosję.

Wojna w Donbasie – albo nazwijmy ją po imieniu – bandycka agresja na Donbas – może jeszcze długo się ciągnąć. Zmiany na Ukrainie nastąpią dopiero wtedy, gdy Ukraińcy otrząsną się z prozachodnich złudzeń, zrobią antymajdan, przepędzą agenturalnych wobec USraela i banksterów oligarchów, rozprawią się z neobanderowską swołoczą i zwrócą się w stronę Wschodu. Mam nadzieję, że tak właśnie zakończy się interwencja zachodu na Ukrainie – całkowitą jej porażką i zdecydowanym zwrotem Ukrainy w stronę Rosji i Białorusi. Tylko, że jeszcze sporo wody w Dnieprze może do tego czasu upłynąć. No i powrotowi do normalności musi towarzyszyć wyłapanie i rozliczenie (łącznie z wyrokami śmierci) rzeczywistych odpowiedzialnych za masakrę w Kijowie (i za snajperów kijowskich), za ludobójstwo w Odessie, za znacznie większe ludobójstwo w Donbasie i za zestrzelonego przez Ukrów Boeinga. Ale zwłaszcza Odessa i tysiące ofiar masakr i gwałtów w Donbasie wołają o sprawiedliwość:
.

Pozostaje jeszcze sprawa – co zrobić po upadku junty kijowskiej z republikami Ługańską i Doniecką. I co zrobić, jeśli za nimi pójdą inne obwody wschodniej i południowej Ukrainy. I tu powiem otwarcie – nie wiem. Krym muszą Ukraińcy przeboleć. Otrzymali go w prezencie od Chruszczowa w 1954 roku; mieszkańcy Krymu, nie chcąc być rządzonymi przez zbrodniczą juntę kijowską, sami opowiedzieli się za Rosją. Ale jest zrozumiałe, że zachodnia (i centralna) Ukraina  dalszych „strat”terytorialnych ich wymarzonej od wieków Ukrainy nie przyjmie pozytywnie. Z drugiej strony w pełni rozumiem mieszkańców Doniecka i Ługańska, którzy nie chcą mieć nic wspólnego z Kijowem za to, że nasłał na nich bataliony neobanderowskie – watahy zbrodniarzy i zwyrodnialców. Ci ludzie własną krwią zasłużyli na niepodległość. Niestety nie można wykluczyć, że po upadku kijowskiej junty także inne obwody wschodniej i południowej Ukrainy zażądają prawa do samostanowienia i opowiedzą się albo za suwerennością, albo wręcz za przystąpieniem do Federacji Rosyjskiej. I takie prawo im przysługuje.

Ważne jest, aby nikt z zewnątrz nie mieszał się do tych spraw. Należy mieszkańcom poszczególnych regionów Ukrainy pozostawić wyłączne prawo do decydowania o ich losie. Nie zdziwi mnie, gdy po upadku junty kijowskiej nasilą się na terenach zamieszkałych przez ludność rosyjską i prorosyjską nastroje i ruchy separatystyczne. Ukraińcy podziękować za to wszystko będą musieli juncie kijowskiej i stojącemu za nią zachodowi. Zwłaszcza Waszyngtonowi, wasalowi i narzędziu banksterów, który majdan zaplanował, zorganizował i sfinansował. Bo majdan to nie była spontaniczna reakcja ludności Kijowa, a zaplanowana operacja, a właściwie interwencja zachodu dokonana łapskami lokalnych oligarchów i banderowców, przy pomocy CIA i Pentagonu. Tak więc Ukrainę czekają jeszcze ciężkie czasy i b. prawdopodobne dalsze zmiany granic.

 
Zygmunt Białas:  Obserwujemy w ostatnim czasie w Syrii – po wkroczeniu rosyjskich wojsk – ofensywę armii syryjskiej i sojuszniczych oddziałów w walce z terrorystami ISIS. Czy możemy się spodziewać, że nastąpi kres udręki narodu syryjskiego? Czy państwa UE będą chciały pomóc w odbudowie tego, co zniszczyły?
.

Andrzej Szubert:  Niestety obawiam się, że bandycki zachód tak łatwo nie porzuci planów obalenia rządów legalnie wybranego prezydenta Asada i zwasalizowania Syrii. Nawet jeśli dzięki ogromnemu wsparciu militarnemu ze strony Rosji władze Syrii uporają się z już działającymi na terenie  Syrii terrorystami ISIS i paramilitarnymi bojówkami bandytów z tzw. „umiarkowanej” opozycji muzułmańskiej, na równi z ISIS walczącej z legalną władzą, to zachód (głównie USrael) nadal będzie przerzucał do Syrii terrorystów i bojówkarzy z sąsiednich krajów. Których zadaniem będzie dalsze nękanie syryjskich władz i utrudnianie im przywrócenia normalizacji w tym wyniszczonym, skatowanym wręcz kraju przez zbrojonych przez zachód bojówkarzy i terrorystów. Przy okazji Syrii pamiętać należy i o tym, że to USrael stworzył ISIS – szkolone i zbrojone przez CIA i Pentagon bojówki do zadań specjalnych. W internecie jest wiele niepodważalnych na to dowodów.

Także wspieranie militarnych bojówek tzw. „umiarkowanej” opozycji to także sprawka USraela, przy wykorzystaniu ich wasali w regionie (Saudowie, Kuwejt, Turcja). Przecież te bojówki szkolono w bazach NATO. Co także jest niezwykle ważne – mimo medialnej zachodniej załganej retoryki potępiającej ISIS i głoszącej walkę z tym tworem powszechnie wiadome jest, że to wasal USraela, Turcja jest głównym odbiorcą ropy od terrorystów. I że to zachodnie firmy tę „terrorystyczną” tanią ropę sprzedają na stacjach paliw całego zachodu. I że to zachód zaopatruje tych terrorystów nadal w broń. A przecież wystarczyłoby tylko całkowicie zablokować odbiór ropy od terrorystów i zaprzestać im sprzedaży broni, a wojna z ISIS w Syrii i Iraku skończyłaby się w ciągu kilku dni, gdyż terrorystom po prostu zabrakłoby amunicji. Niestety bandyckiemu zachodowi na zakończeniu tej wojny nie zależy. Mimo iż Rosja przedstawiła niepodważalne dowody na pośrednictwo reżimu z Ankary w upłynnianiu taniej terrorystycznej ropy (utrzymywanie niskich cen ropy miało uderzyć przede wszystkim finansowo i gospodarczo w Rosję) zachód palcem nie ruszył, aby wywrzeć na Turcję presję i zmusić ją do zaniechania wspierania terrorystów z ISIS. A wręcz przeciwnie – jewrounia jeszcze wysyła Ankarze miliardy, rzekomo na opiekę nad uchodźcami. Ale bez wsparcia przez Turcję ISIS problemu uchodźców z Syrii i Iraku by nie było. Co gorsza, zachód nie tylko nie potępił prowokacyjnego i po prostu bandyckiego zestrzelenia przez Turcję (z pomocą wywiadu USraela) rosyjskiego bombowca, to jeszcze ciągle atakuje i oskarża Rosję o rzekome cywilne ofiary rosyjskich bombardowań. Widać tu i naciski na Rosję, aby skrępować jej ręce i uniemożliwić jej niszczenie ISIS jak i załganie i hipokryzję zachodu.

Naturalnie nie można wykluczyć, że przy okazji rosyjskich bombardowań stanowisk ISIS giną przypadkowo cywile. Tylko – ile ofiar cywilnych ma na sumieniu bandycki zachód we wszystkich wojnach i okupacjach w świecie islamu od 1990 roku? Miliony. I o tym jest cicho. A gdy Rosja rzeczywiście tępi ISIS, to nagle zachodnie presstytutki medialne i marionetki polityczne ryczą na cały świat: „Patrzcie, przez Rosję giną cywile w Syrii!” Tyle, że gdyby bandycki zachód nie pchał jego brudnych łapsk w sprawy Syrii, nikt by tam nie ginął. Ponadto operacje militarne Rosji prowadzą do tego, aby w Syrii w przewidywalnym czasie nie ginęli już żadni cywile. I wystarczyłoby do osiągnięcia tego celu tylko to, aby zachód, zwłaszcza USrael i jego wasale w regionie Bliskiego Wschodu przestali w jakikolwiek sposób wspierać terrorystów ISIS i pozostałe bandy zbrojne w tym regionie. I żeby zachód, z USraelem na czele, przestał wpychać się w sprawy Syrii i zostawił ten skatowany kraj jego własnym władzom i mieszkańcom. Dla mnie nie ulega najmniejszej wątpliwości, że tragedia Syrii jest owocem celowego planu zniszczenia tego kraju przez zachód  - na obstalunek banksterów. Ostatnio zamieścił Pan, Panie Zygmuncie, na swoim blogu film z wypowiedzią syryjskiej dziewczyny przetłumaczony przez Tiamat. Ta dziewczyna wylicza wszystkie powody, dla jakich bandycki zachód chce Syrię zniszczyć:


http://zygmuntbialas.blog.pl/2016/02/11/co-sie-dzieje-w-syrii-11-02-2016/

Otóż ja te przyczyny skomasowałbym w dwie główne – Syria nie chce być wasalem USraela (a prze to folwarkiem banksterów) oraz nie uznaje rasistowskiego Izraela. Dodałbym od siebie jeszcze jeden niezwykle istotny powód ataku na Syrię – jest to ostatni zadeklarowany sojusznik Rosji w regionie Bliskiego Wschodu. Gdy tylko USrael nasłał uzbrojone bandy na Syrię, odebrałem to jako pośrednią wojnę wymierzoną przeciwko Rosji i chęć pozbawienia jej jedynej rosyjskiej bazy marynarki wojennej poza terenami Rosji – właśnie w Syrii, w Tartusie na Morzu Śródziemnym. Poza Tartusem Rosja poza jej granicami nie ma żadnych baz militarnych (nie wliczam Kazachstanu i Bajkonuru), choć oskarżana jest o imperializm. A USrael ma ich dziesiątki, jeśli nie setki na wszystkich kontynentach i ani jedna z zachodnich presstytutek medialnych i marionetek politycznych imperializmu mu nie zarzuca. Syrię już by ostatecznie zniszczono, gdy pod egidą CIA bandyci z ISIS dokonywali kolejnych ataków na ludność cywilną przy pomocy trujących gazów. Były to ewidentne operacje fałszywej flagi, w których chodziło o danie wygodnego pretekstu (obrona ludności cywilnej przed rzekomo „zbrodniczymi” władzami) do otwartej militarnej agresji bandyckiego zachodu na Syrię, tak jak to było choćby z Irakiem. Jedynie zdecydowany opór Rosji wspieranej przez Chiny uchronił Syrię od jawnej agresji i okupacji. Nasłane więc na początku  z zewnątrz bojówki wzmocniono grupkami frustratów politycznych z Syrii, którzy nie mają świadomości tego, jaki los ich spotka, gdyby udało się im obalić legalne władze w Syrii. No i stworzono z pomocą CIA i – jak przypuszczam – Mosadu ISIS po to, aby nie tylko zniszczyć Syrię, ale aby zdestabilizować cały Bliski Wschód i sprokurować przy tej okazji masową migrację do Europy, aby tam stworzyć fałszywą barykadę wojny przeciwko islamizacji Europy, odwracającej uwagę od rzeczywistych zagrożeń zachodu.

Przy całej tej histerii wokół ISIS od początku nie pasuje mi jedna istotna sprawa. Otóż zgodnie z propagandą mediów zachodniego głównego ścieku głównymi, śmiertelnymi wręcz wrogami dla wszystkich fundamentalistów muzułmańskich są USrael i Izrael. I tutaj absolutnie wyjątkowo propaganda głównego ścieku mówi prawdę. USraela muzułmanie nienawidzą nie tylko za antymuzułmańską propagandę. Także za zwalenie zamachów na WTC i Pentagon (operacje fałszywej flagi CIA i Pentagonu) na„islamistów” i bin Ladena, za agresje, okupacje, bombardowania, kolorowe rewolucje i mordy na muzułmanach dokonywane przy pomocy dronów, będące dziełem tego światowego bandyty i terrorysty nr 1:


https://przemex.wordpress.com/2016/01/15/islamski-holocaust-wojny-prowadzone-przez-zachod-zabily-co-najmniej-4-miliony-muzulmanow/

Izraela nienawidzą za to, co to bandyckie państwo robi z Palestyńczykami:


https://opolczykpl.wordpress.com/2014/07/17/solidarni-z-palestynczykami/

No i właśnie – skoro ISIS skupia najbardziej fanatycznych islamistów, to dlaczego nie uderzają oni na Izrael, dlaczego nie starają się ruszyć na militarne bazy ich śmiertelnego wroga USraela w wasalskich krajach arabskich, dlaczego nie atakują wasala USraela – Turcji – a atakują wroga Izraela i USraela – Syrię? Przecież to jest oczywisty absurd. Oni powinni razem z Syrią walczyć przeciwko USraelowi i Izraelowi. To właśnie „pomylenie” kierunku ataków przez ISIS było dla mnie podejrzane od samego początku. Nie muszę dodawać, że jestem całym sercem po stronie narodu syryjskiego i jego władz:


https://opolczykpl.wordpress.com/2013/08/28/bandyci-zbrodniarze-lapska-precz-od-syrii/


https://opolczykpl.wordpress.com/2014/09/25/bandycki-usrael-samowolnie-bombarduje-w-syrii-zbrojonych-przez-siebie-bandytow/

Oraz, że całym sercem popieram militarne wsparcie Rosji dla Syrii:


https://opolczykpl.wordpress.com/2015/09/30/wejscie-smoka-czyli-prezydent-putin-wychodzi-z-cienia/

No i cieszę się, że Rosja jest militarną potęgą, dzięki czemu świat jest bezpieczniejszy i ma szansę na uniknięcie globalnego zniewolenia przez banksterską sitwę:


https://opolczykpl.wordpress.com/2015/11/13/brawo-rosja-swiatowy-bandyta-i-terrorysta-nr-1-usrael-rzucony-na-kolana/

Co zaś tyczy się ewentualnej pomocy zachodu w odbudowie Syrii – jest dla mnie rzeczą jak najbardziej oczywistą, że zachód odpowiedzialny za zniszczenie tego kraju powinien ponosić koszty jego odbudowy. Niestety obawiam się, że „pomagając” w odbudowie Syrii, starałby się ją uzależnić od siebie gospodarczo, skoro nie udało się mu podbić jej militarnie. Tak więc na miejscu władz Syrii byłbym bardzo, ale to bardzo ostrożny w przyjmowaniu pomocy od zachodu. Zachód ma obowiązek pomóc w odbudowie Syrii, ale powinien się ograniczyć wyłącznie do przekazywania władzom Syrii pieniędzy i ewentualnie materiałów budowlanych i maszyn. Dysponować tym wszystkim powinny wyłącznie władze i mieszkańcy Syrii. Chodzi o to, aby Syria nie została podstępnie skolonializowana gospodarczo przez bandycki zachód udający, że Syrii pomaga.

Jeszcze jedna uwaga końcowa – akurat słyszałem w wiadomościach, że na konferencji bezpieczeństwa w Monachium ustalono zawieszenie broni w Syrii pomiędzy bandytami z  „umiarkowanej” opozycji a siłami rządowymi. Obawiam się, że efekt tych uzgodnień niczym nie będzie różnił się od kolejnych podpisywanych w Mińsku rozejmów dotyczących Donbasu. Które wszystkie miały dać pokój, a nadal trwa tam ofensywa neobanderowskich batalionów. Zresztą konferencje pokojowe w Monachium kojarzą mi się z tą „historyczną” – z 1938 roku. Po której Chamberlain powiedział, że „przywozi pokój”, a rok później wybuchła II wojna światowa.

 

KOMENTARZE

  • Główny sprawca-wróg
    "No i właśnie – skoro ISIS skupia najbardziej fanatycznych islamistów, to dlaczego nie uderzają oni na Izrael, dlaczego nie starają się ruszyć na militarne bazy ich śmiertelnego wroga USraela w wasalskich krajach arabskich, dlaczego nie atakują wasala USraela – Turcji – a atakują wroga Izraela i USraela – Syrię? Przecież to jest oczywisty absurd. Oni powinni razem z Syrią walczyć przeciwko USraelowi i Izraelowi. To właśnie „pomylenie” kierunku ataków przez ISIS było dla mnie podejrzane od samego początku. "


    To tylko potwierdza,że w tych krajach - Turcja,Arabia Saud., Jordania,władzę sprawują chazary , a na czele "islamistów" też. Gdyby było inaczej chazarski Izrael przestałby istnieć.
  • @kfakfa 09:36:13
    Oczywiście, a na dodatek syjoniści stworzyli Arabię Saudyjską z piachów i te ich ,,królewskie rodziny" z plemion koczowniczych.
  • @Autor
    W powyższej części wywiadu udowodnił Andrzej Szubert, że nic co polityczne nie jest mu obce. Omówił wyczerpująco aktualną sytuację na Ukrainie i w Syrii.
    Po północy opublikuję drugą część interview. Według mnie - jeśli wolno mi oceniać - najważniejszą. Tu Pan Andrzej pokazał, że nic co ludzkie nie jest mu obce. Gdy ukaże się 2. część, podam Panu link.

    Pozdrawiam :)
  • @zygmuntbialas 11:19:41
    Uprzejmie dziękuję. Oczywiście opublikuję drugą część. Pozdrawiam.
  • @zygmuntbialas 11:19:41
    Oczywiście, że nic nie jest mu obce. Chamstwo w stosunku do innych również.
  • @Analityk 13:25:18
    Witam ponownie.
    Druga część wywiadu opublikowana, link:

    http://zygmuntbialas.blog.pl/2016/02/15/co-sie-dzieje-w-europie-15-02-2016/

    Pozdrawiam :)
  • @Lotna 18:04:50
    Warto się wczytać w to, co pisze Andrzej Szubert, jeden z najlepszych blogerów w Polsce. Zwrócę uwagę, że jego artykuły o imigrantach są na najwyższym poziomie światowym. Nawet Niki Vogt, którą bardzo cenię, nie była w tej sprawie bardziej przenikliwa od Andrzeja Szuberta.
    Czytelnicy to doceniają. Widać to po ilości odsłon i po dyskusjach, o ile są warunki do tej dyskusji.
  • @zygmuntbialas 01:01:54
    Ilość wejść jest imponująca. Przecież ten artykuł nie jest wyróżniony na NEon24.pl To Panów duży sukces. Cieszę się, że miałem w tym skromny udział. Pozdrawiam.
  • @Analityk 07:26:01
    "... ten artykuł nie jest wyróżniony na NEon24.pl". -

    --- Nie jest wyróżniony i nie będzie.
    Na moim blogu była w ostatnich miesiącach średnia odsłon około 4 tysiące, a przedruk artykułu Andrzeja Szuberta (notka z dnia 14.01.) miał ponad 10 tysięcy odsłon. Czytelnicy doceniają po prostu fachowość, dobre pióro i uczciwe intencje.

    Pozdrawiam.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY