Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
106 postów 950 komentarzy

"Nowa Polska"

Analityk - System III RP usiłował mnie zniszczyć zawodowo, publicznie, a na końcu prywatnie. Oparty na kłamstwie, nienawiści oraz promujący zło, wymaga gruntownej przebudowy. Jak tego dokonać?

"Panie Ministrze Sprawiedliwości Zbigniewie Ziobro"

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Poniżej zamieszczam moje wystąpienie do Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro

Minister Sprawiedliwości
Prokurator Generalny
Zbigniew Ziobro


Uprzejmie proszę o spowodowanie wszczęcia postępowania karnego przeciwko winnym kradzieży pieniędzy z mojego konta bankowego w PKO BP. Poniżej przedstawiam krótką korespondencję w tej sprawie w ramach złożonych reklamacji. Zażądałem natychmiastowego zwrotu na moje konta bezprawnie zajętych pieniędzy, ale tego nie uczyniono. Zajęta z dwóch rachunków została kwota 102,88 zł i 164,79 USD. Suma tych pozycji jest mniejsza od kwoty wolnej od zajęcia z rachunku bankowego obowiązującej w 2017 r. Poniżej podaję treść dotyczącą tych warunków. Zajęcie odbyło się na wniosek komornika Pawła Grzybowskiego.

Żądam rzetelnego zajęcia się tą sprawą, gdyż praktyki takie są nagminne. Wiosną 2016 r. Eurobank dokonał mi zajęcia kwoty kilkuset zł pochodzących z pomocy społecznej. Złożyłem skargę na czynności komornicze komornika Jacka Bogiela w Warszawie, ale po jej przekazaniu z Warszawy do Piotrkowa Trybunalskiego sędzia Bartłomiej Biegański uznał ją za bezzasadną. Eurobank ukradł mi pieniądze z konta, przekazał je komornikowi, a sędzia uznał ten proceder za zgodny z prawem. Podobnie przedstawiciele Sądu Okręgowego i Apelacyjnego w Warszawie oraz Ministerstwa Sprawiedliwości uznali, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem. To również Pana podwładni stwierdzili, że "pieniądze po znalezieniu się na koncie, tracą tożsamość". Zasugerowałem, aby ustalić tożsamość składających takie oświadczenia. Niezależnie od "tożsamości" pieniędzy w chwili zajęcia kwota wolna od zajęcia na rachunku bankowym wynosiła ponad 12.000 zł. W Piotrkowie Trybunalskim toczy się postępowanie karne przeciwko nieuczciwemu sędziemu. Należałoby również objąć tym postępowaniem nieuczciwych przedstawicieli wymienionych warszawskich sądów oraz Pana podwładnych w Ministerstwie Sprawiedliwości. We Wrocławiu zostało wszczęte postępowanie przeciwko Eurobankowi o kradzież pieniędzy z mojego konta. Proszę o nadzór nad tymi postępowaniami. Nie będzie najmniejszej pobłażliwości z mojej strony dla publicznych złodziei, którzy w ramach nieludzkiego prawa okradają Polaków.

Te dwie sprawy dotyczące zajęć komorniczych na rachunkach bankowych, są niczym w porównaniu do zajęcia komorniczego samochodu ciężarowego Mercedes 814 D, będącego przedmiotem leasingu operacyjnego w firmie Sobiesław Zasada Ltd. przez moją dawną firmę B.D.H. i U. "rolnictwo 2000", dokonanego w 1995 r. przez komornika sądowego przy Sądzie Rejonowym w Częstochowie Jerzego Zająca, który sprzedał nie będący moją własnością jako dłużnika hochsztaplerowi ze Skarżyska Kamiennej właścicielowi firmy "Wtórpol". Jerzy Zając to syn sędziego Sądu Okręgowego w Częstochowie i rzecznika tego sądu Bogusława Zająca, brat sędzi Sądu Okręgowego w Częstochowie Beaty Jarosz i szwagier kuratora zawodowego dr Jakuba Jarosza. Członkowie "firmy rodzinnej" Zająców i Jaroszów polskie mają tylko nazwiska. Zainwestowałem w samochód ciężarowy Mercedes 814 D 117.000 DM, a komornik - złodziej Jerzy Zając sprzedał go za 70.000 zł. Kiedy Panie Ministrze zrobi Pan porządek z szajką Zająców i Jaroszów, uprawiającą prywatny biznes na państwowym majątku sądowym?

Zanim to nastąpi bez względu na to, czy z inicjatywy Pana, czy naszej, proszę przeprowadzić wobec siebie test wiarygodności i zainterweniować skutecznie w sprawie kradzieży moich pieniędzy z udziałem Eurobanku i PKO BP. Nasza przedstawicielka w Warszawie Pani Barbara Florczak zgłosi się do Pana w tej sprawie osobiście. Proszę jej nie ignorować. Nawet Jarosław Kaczyński czuje przed nią respekt.

Aktualnie kwestionuję tytuły wykonawcze, na podstawie których prowadzone są wobec mnie postępowania egzekucyjne. Część z nich pochodzi z E - Sądu w Lublinie, który powstał podczas Pana poprzedniej kadencji na stanowisku Ministra Sprawiedliwości. To "maszynka" do wydawania szybkich wyroków, które w większości są niezaskarżane przez pozwanych. Na tych wyrokach żerują później firmy windykacyjne i komornicy. Jeden z nich został już uchylony przez Sąd Rejonowy dla Lublina - Zachód w Lublinie. W pozostałych sprawach toczą się postępowania i być może tytuł wykonawczy, na podstawie którego komornik Paweł Grzybowski chce wyegzekwować pieniądze pochodzące z mojego rachunku w PKO BP, zostanie uchylony. Nie radzę mu więc przyjmować zajętych pieniędzy na rachunku w PKO BP tym bardziej, że mogą pochodzić z kradzieży.

Nieludzki system zafundował mi 18 procesów karnych, z których 15 zakończyło się wyrokami skazującymi. Aktualnie odbywam ostatni wyrok kary ograniczenia wolności, mieszkając w noclegowni w Łomży. Pieniądze, które zostały mi zablokowane, były mi potrzebne na bieżące potrzeby. Pomimo ubóstwa ustanowiłem w tym tygodniu Fundację "HUMANAE VITAE", której celem jest pomaganie ludziom w potrzebie. Dzięki pomocy ofiarodawczyni Otylii Zigman zamierzałem zarejestrować Fundację w sądzie i rozpocząć działalność. Z powodu zablokowana pieniędzy, planowane działania będą opóźnione.

Przy okazji chcę zwrócić raz jeszcze uwagę na wyjątkową pazerność firm windykacyjnych i komorników. To skandal, że koszty pochodne od kwoty zadłużenia przekraczają nawet 50 %. To jawne złodziejstwo. Proszę coś z tym zrobić.

Proszę członków i sympatyków Ruchu Społecznego "NOWA POLSKA" oraz ludzi dobrej woli o poparcie mojego stanowiska skierowanego do Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro.


Z poważaniem.

Andrzej Dziąba.

 

 

Dzień dobry!

 

Uprzejmie informuję, że złożyłem dwie reklamacje w związku z bezprawnymi zajęciami na moich rachunkach osobistych w Pln i $ o następującej treści:

 

"Dzień dobry! Zgłaszam reklamację w związku z bezprawnym zajęciem kwoty wolnej od zajęcia. Jeśli zajęte środki nie wrócą na moje konto w ciągu 24 godzin, zgłoszę kradzież do organów ścigania. Z poważaniem. Andrzej Dziąba".

 

Oczekuję na podjęcie natychmiastowych działań. Z poważaniem. Andrzej Dziąba.

 

Dnia Środa, 25 Października 2017 13:09 Informacje PKO Bank Polski <informacje@pkobp.pl> napisał(a)

 

Szanowny Panie,

 

 

 

Serdecznie dziękuję za przesłaną korespondencję o treści:

" Dzień dobry!

 

Uprzejmie proszę o wyjaśnienie różnicy dotyczącej salda na moim rachunku dewizowym 49 1020 2498 0000 8402 0574 9603.

 

Z poważaniem. Andrzej Dziąba."

 

W odpowiedzi na Pana zgłoszenie uprzejmie informuję, że w treści zgłoszenia nie zawarł Pan wystarczających informacji. Niestety na podstawie zgłoszenia przesłanego ze strony internetowej PKO Banku Polskiego nie mam możliwości jednoznacznego zidentyfikowania Pana jako Klienta Banku.

 

W celu uzyskania wiążących wyjaśnień proszę o przesłanie zgłoszenia po poprawnym zalogowaniu się w serwisie internetowym iPKO, wybierając zakładkę "Wiadomości". Pozwoli to na dostosowanie odpowiedzi do Pana potrzeb. Proszę o wskazanie jaką różnicę ma Pan na myśli.

 

Mam nadzieję, że przekazane informacje okażą się pomocne.

 

W przypadku dodatkowych pytań zachęcam do zarejestrowanie zgłoszenia za pośrednictwem zakładki Wiadomości po zalogowaniu w serwisie internetowym iPKO. Pomocą służą również nasi konsultanci, dostępni całą dobę, pod numerami telefonów: 800 302 302 (brak opłat dla numerów krajowych na terenie Polski) oraz 81 535 60 60 (opłata zgodna z taryfą operatora).

 

 

Z poważaniem

 

Dorota Skórniewska

 

PKO Bank Polski

Centrum Obsługi Klienta Detalicznego

 

Powszechna Kasa Oszczędności Bank Polski Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie przy ul. Puławskiej 15, 02-515 Warszawa, zarejestrowana w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy w Warszawie, XIII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000026438; NIP: 525-000-77-38 REGON: 016298263; kapitał zakładowy (kapitał wpłacony) 1 250 000 000 PLN / Powszechna Kasa Oszczędności Bank Polski S.A. registered in the District Court for the Capital City of Warsaw, 13th Commercial Division of the National Court Register under KRS number 0000026438, Tax Identification Number (NIP): 525-000-77-38, REGON: 016298263, share capital 1,250,000,000 PLN.

 

Niniejsza wiadomość może zawierać poufną i prawnie zastrzeżoną korespondencję między naszą Firmą i Klientem. Jeżeli nie jesteście Państwo jej adresatem informujemy, że otrzymali ją Państwo omyłkowo oraz, że przeglądanie, rozpowszechnianie lub kopiowanie jest zabronione. W przypadku omyłkowego otrzymania niniejszej wiadomości, prosimy o niezwłoczne powiadomienie o tym nadawcy i wykasowanie oryginału. / This message may contain a confidential and privileged our Company and Client communication. If you are not the intended recipient, you are hereby notified that you have received this message in error - any review, distribution or copying of this message is strictly prohibited. If you have received this message in error, please notify the sender immediately and delete the original.

 

 

 

Ile może zająć komornik z konta bankowego

We wrześniu 2016 roku weszły w życie nowe przepisy, które zmieniły zasady zajęć komorniczych w odniesieniu do środków zgromadzonych na koncie w banku. Do tej pory, na mocy prawa bankowego, kwota wolna od zajęcia na rachunku bankowym była wyrażona jako trzykrotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw ogłaszanego przez GUS, zatem - przykładowo - gdy pisaliśmy o limitach zajęć komorniczych rok temu – wynosiła dla stawki ze stycznia 2016 roku 12 304,08 zł.

Począwszy od września minionego roku, w przypadku dłużnika zatrudnionego na pełen etat, wolna od zajęcia komorniczego na kontach w każdym miesiącu, w którym obowiązuje zajęcie, jest kwota do wysokości 75% minimalnego wynagrodzenia za pracę. W 2017 roku będzie to 1500 zł brutto miesięcznie, do końca roku 2016 ta kwota wynosiła 1387,50 zł (75% z 1850 zł brutto). Limit dotyczy wszystkich rachunków oszczędnościowych, oszczędnościowo-rozliczeniowych i rachunków terminowych lokat oszczędnościowych jednej osoby, niezależnie od liczby zawartych umów.

Powód wprowadzonych zmian w przepisach wyjaśniała na łamach Bankier.pl Monika Janus, rzecznik prasowy Krajowej Rady Komorniczej: – Trudności [w przeszłości - red.] nastręczało wykonywanie tego przepisu w przypadku posiadania kilku rachunków przez egzekwowanego dłużnika, a także w przypadku jednoczesnego prowadzenia kilku egzekucji do tych rachunków. Natomiast celem przywileju egzekucyjnego jest zagwarantowanie dłużnikowi pewnego minimum egzystencjalnego na wypadek prowadzenia przeciwko niemu egzekucji ze środków zgromadzonych na rachunku, na czas tego postępowania. Jego osobisty interes nie może jednak przeważyć nad interesami egzekwujących wierzycieli. Dlatego też zmiana uwzględnia wyważenie interesów obu stron w postępowaniu egzekucyjnym celem sprawniejszego prowadzenia egzekucji z rachunków bankowych.

Malwina Wrotniak-Chałada

 

KOMENTARZE

  • @@@!
    Komornik z licencją na bezprawie. Komornik sądowy, który w asyście ochroniarzy i policji w 2014 r. wbrew prawu wtargnął na teren fabryki maszyn w Zawidowie, znów mógł skrzywdzić wiele osób. Tym razem po błyskawicznej interwencji prokuratury trafił na dwa miesiące do aresztu. Wkrótce może utracić pozwolenie na broń. Właściciele fabryki maszyn z Zawidowa na Dolnym Śląsku trzy lata temu przeżyli prawdziwy dramat. Ireneusz S., komornik przy Sądzie Rejonowym w Zgorzelcu, zajął ich majątek wbrew prawu, w asyście policjantów i ochroniarzy. Kiedy ochroniarze wyważali bramę i drzwi do firmy, przedsiębiorcy próbowali interweniować na własną rękę. Wówczas policja rzuciła ich na ziemię, skuła i wywiozła na komisariat, ułatwiając w ten sposób bezprawną egzekucję. Do sądu trafił już akt oskarżenia w tej sprawie. Ireneusz S. jako komornik zarabiał ok. 20 tys. zł miesięcznie. Miał także pozwolenie na broń, które w związku z jego działaniami może wkrótce zostać uchylone. Teraz legalność jego czynów ponownie stanęła pod znakiem zapytania. Komornik, po tym jak został zawieszony w pełnieniu obowiązków w związku z egzekucją w Zawidowie, postanowił utrudnić pracę swoim zastępcom. Grozi mu za to 10 lat więzienia. Tomasz Czułowski z Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze precyzuje, że komornikowi zarzucono czyn polegający na dokonanym w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przekroczeniu uprawnień poprzez ukrycie wielu dokumentów, m.in. akt z postępowań egzekucyjnych, którymi nie miał prawa wyłącznie rozporządzać. Komornik nie przekazał też środków pieniężnych, które egzekwował, więc prokuratorzy sprawdzą, czy po prostu ich nie wydał. Ps..Pytanie brzmi..Jakie konsekwencje zostaną wyciągnięte względem tych policjantów i ochroniarzy a raczej ich zwierzchników (czytaj i byłych UB-eków). Magdalenka jeszcze rządzi, jej macki sięgają daleko oj bardzo daleko. A ci policjanci co tak radośnie torturowali ludzi to co? Nikt im nic nie zrobi? Bo "wykonywali rozkazy"? Wszyscy wiemy, że ci co "wykonują rozkazy" są tak samo odpowiedzialni jak ci co je wydają. Norymberga to ostatecznie ustaliła. Tu bym szukał bezpośredniej odpowiedzialności. A co z władzami sądu. Co ze skargami składanymi do opiekuna na komornika który sprawuje nadzór na jego poczynaniami. Co z tymi co firmowali jego działalność. To są tacy sami sędziowie pokroju Magdalenki Al Hagin z Gdańska która to franca sprawdziła się i okazała skuteczna w sądzie rejonowym, z 3 maja przeszła do okręgówki po namaszczeniu przez prezydenta.
  • @@@!
    Próbowali bezczelnie wyłudzić... 30 procent Katowic. Co na to sąd? Dał im kary w zawieszeniu! Sąd Apelacyjny w Warszawie złagodził kary wobec pięciu oskarżonych w głośnej sprawie próby oszustwa i wyłudzenia 341 mln zł w związku z "reaktywacją" przez nich przedwojennej spółki Giesche. Żądania oszustów obejmowały - uwaga - około 30 procent powierzchni Katowic. Sąd orzekł wobec nich kary więzienia... w zawieszeniu od 2 lat do 1,5 roku. W 2016 r. Sąd Okręgowy w Warszawie skazał podsądnych na kary od 5 do 3,5 lat więzienia i wysokie grzywny. Dziś Sąd Apelacyjny obniżył kary trzem podsądnym - z kar 5 lat do 2 lat, a dwóm skazanym na 3,5 roku - do 1,5 roku. Sąd zawiesił te wszystkie kary na 5 lat tytułem próby. Od wyroku Sądu Apelacyjnego można jeszcze złożyć kasację do Sądu Najwyższego. Posługując się kolekcjonerskimi akcjami, "wznowiony" zarząd Giesche domagał się gigantycznych odszkodowań za dawny majątek tej przedwojennej spółki, znacjonalizowany w PRL - choć Skarb Państwa jeszcze w latach 60. uregulował wszelkie roszczenia odszkodowawcze amerykańskich akcjonariuszy. Żądania oskarżonych obejmowały ok. 30 proc. powierzchni Katowic - gdzie znajdują się m.in. budynki mieszkalne, obiekty przemysłowe i drogi publiczne. W czerwcu 2016 r. Sąd Okręgowy uznał winę oskarżonych, którym groziło do 10 lat więzienia. Marka N., Pawła R. i Leszka P. skazano na kary po 5 lat więzienia i po 540 tys. zł grzywny. Jacek S. i Marek K. zostali skazani na kary po trzy i pół roku więzienia i po 300 tys. zł grzywny. Odwołali się oni do Sądu Apelacyjnego, gdzie zostali potraktowani nadzwyczaj łaskawie. W 1926 r. kapitał akcyjny śląskiej spółki Giesche objęła Silesian American Corporation z większościowym akcjonariatem amerykańskim; akcje spółki zdeponowano w Nowym Jorku. W 1946 r. majątek spółki przejęło państwo polskie w ramach nacjonalizacji przemysłu. W 1960 r. rządy PRL i USA ustaliły w tzw. umowie indemnizacyjnej, że Polska wypłaci 40 mln dol. na zaspokojenie wszystkich roszczeń obywateli USA w związku z nacjonalizacją - 75 proc. tej kwoty otrzymali posiadacze akcji Giesche. W zamian USA przekazały Polsce skrzynie z akcjami przedwojennych firm (w tym Giesche). Akcje miały być zniszczone, ale wywieziono je do składnicy makulatury. Potem wykupili je kolekcjonerzy. W 2005 r. oskarżeni kupili akcje Giesche od kolekcjonera, który nabył je na targu staroci. Krajowy Rejestr Sądowy wpisał spółkę Giesche. Oskarżeni wykorzystali fakt, że po 1946 r. spółki nie wykreślono z rejestru handlowego. Wprowadzając w błąd co do tego, że są legalnymi akcjonariuszami, oskarżeni wystąpili do Skarbu Państwa, miasta Katowice, Katowickiego Holdingu Węglowego i Hutniczo-Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej w Katowicach z żądaniem odszkodowań lub zwrotu dawnego majątku firmy, wartego ponad 341 mln zł. Podejrzani zostali zatrzymani w lutym 2010 r. przez funkcjonariuszy ABW. Nie trafili wtedy do aresztu i odpowiadali z wolnej stopy. Nie przyznawali się do przestępstwa, wyrażając przekonanie, iż działali w pełni legalnie, w granicach przysługującego im prawa.


    Ps...Przedstawiciel nadzwyczajnej kasty z SA wziął trochę drobnych do chałatu od "biznesmenów" i dlatego taki wyrok. Czy to znowu "aj waje" ..? 200.000 zł, każdemu sędziemu na cmentarzu we worku i nikt ci nic nie zrobi. Nazwisko sędziego, sprawdzić jego majątek. Powinien siedzieć razem ze złodziejami. Kasta się mści i nie skazuje przestępców. A za batonika do więzienia! Właśnie qurwa za takie wyroki, cały wymiar sprawiedliwości do gruntownej reformy ...Panie Ziobro, wykarczować te sprzedajne chwasty w togach! Sądy pod demokratyczny sąd; sędziowie wybierani przez społeczeństwo!!! Kasta "nadzwyczajna" do odstawki/bez żadnych odszkodowań/Wyroki sądów i majątki sędziów do sprawdzenia i oceny!!! Temida "Polska" - córka ojca żydobolszewika, urodzona w Lublinie dnia 22 lipca 1944 r. Matka wielokrotnie, zbiorowo zgwałcona na konferencji w Teheranie w 1943 r. Powtórnie w Jałcie i w Poczdamie. Ma wiele dzieci UB-ków i wnucząt ABW-iaków. Taki z niej pożytek dla Polaków, jak z kleszcza - co to krew wypije i boreliozą zarazi. Bez dezynfekcji się nie obędzie. Właśnie "kasta"szykuje się do strajku chcą POdwyżki bo mają za mało, dziś w aktualnościach R.M. podali tą wiadomość. POnoć rodzina Romaszewskiej w aneksie siedzi może i Adrianka, czyli PAD!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

ULUBIENI AUTORZY