Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
109 postów 1068 komentarzy

"Nowa Polska"

Analityk - System III RP usiłował mnie zniszczyć zawodowo, publicznie, a na końcu prywatnie. Oparty na kłamstwie, nienawiści oraz promujący zło, wymaga gruntownej przebudowy. Jak tego dokonać?

"Podziękowania dla Rebeliantki"

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

13 marca 2012 r. Sąd Okręgowy Częstochowie po dramatycznym przebiegu uchylił postanowienia Sądu Rejonowego w Częstochowie z 25 listopada 2011 r. w sprawie VI K 145/09 SR Radomsko.

13 marca 2012 r. Sąd Okregowy w Częstochowie po dramatycznym przebiegu najpierw uchylił postanowienie Sądu Rejonowego w Częstochowie z 25 listopada 2011 r.(sygn. akt XIV Ko 1878/11) odmawiające mi odroczenia wykonania kary ograniczenia wolności z uwagi na stan zdrowia, a następnie uchylił wcześniejsze postanowienie Sądu Rejonowego w Częstochowie z tego samego dnia (sygn. akt XIV Ko 1930/11) zamieniające mi na wniosek kuratora karę ograniczenia wolności na karę zastepczą 180 dni pozbawienia wolności. Istotną rolę w mojej obronie spełniła Pani Krystyna Górzyńska, której na łamch Nowego Ekranu wyrażam podziękowanie. Poniżej zamieszczam treść korespondencji w trybie prasowym z Jej udziałem.

KOMENTARZE

  • "Korespondencja w trybie prasowym"
    Panie Andrzeju,

    bardzo się cieszę, że wczoraj wszystko dobrze poszło.

    Przesyłam odpowiedź, która nadeszła od Rzecznika Prasowego SO Częstochowa.

    Pytania brzmiały:
    Czy zgodne z procedurami kpk było działanie Sądu Rejonowego w Częstochowie, który wydał Postanowienia sygn. XIV Ko 1878/11 i XVI Ko 1930/11 podczas usprawiedliwionej nieobecności Pana Andrzeja Dziąby na posiedzeniach w dniu 25 listopada 2011 r.?

    Czy zgodne z procedurami kpk było działanie Sądu Rejonowego w Częstochowie, który pomimo wcześniej złożonego przez Pana Andrzeja Dziąbę wniosku o odroczenie wykonania kary 12 miesięcy pracy społecznie – użytecznej, najpierw zamienił ją na wniosek kuratora na karę zastępczą 180 dni pozbawienia wolności, a dopiero później odrzucił wniosek o odroczenie wykonania kary 12 miesięcy pracy społecznie - użytecznej ze względów zdrowotnych?

    serdecznie pozdrawiam


    ps. dzisiaj mam przed sobą strasznie pracowity dzień


    Dnia 13-03-2012 o godz. 14:08 Prezes SO w Częstochowie napisał(a):
    > Odpowiadając na zapytanie prasowe z dnia 12 marca 2012 roku informuję,
    > iż co
    > do stawiennictwa 25.11.2011 roku Pana Andrzej Dziąba nie stawił się na
    > posiedzenie twierdząc, że ma inną sprawę. Sąd uznał niestawiennictwo za
    > nieusprawiedliwione. Obecność na posiedzeniu nie była obowiązkowa. Sąd
    > wydał
    > dwa postanowienia z tej samej godziny. Jedno dotyczy odmowy odroczenia
    > wykonania kary ograniczenia wolności, a drugie zamiany kary ograniczenia
    > wolności na zastępczą karę pozbawienia wolności.
    > Pan Andrzej Dziąba złożył żażalenia na te postanowienia powołując się na
    > swój stan zdrowia.
    > W dniu 13.03.2012 roku Sąd Okręgowy uwzględnił te zażalenia uchylając oba
    > postanowienia. Przy czym sprawa o odroczenie wykonania kary została
    > przekazana do ponownego rozpoznania.
    > Należy podkreślić, że dopiero w zażaleniu Pan Andrzej Dziąba przedłożył
    > stosowną dokumentację medyczną o stanie zdrowia, która stała się powodem
    > uchylenia postanowienia.
    > W tym momencie umorzono postępowanie co do orzeczenia zastępczej kary
    > pozbawienia wolności.
    >
    >
    >
    >
    > Rzecznik Prasowy
    >
    >
    > Sądu Okręgowego w Częstochowie
    >
    >
    > Sędzia Bogusław Zając
  • "Podziękowania dla Rebeliantki"
    Przepraszam za błąd w tytule, ale emocje nie całkiem jeszcze opadły. Myślę, ze Rebeliantka mi wybaczy?
  • "Przypomnienie - o co chodziło?"
    „Zorganizowane grupy przestępcze” (1)

    („Kiedy prawo jest w konflikcie ze sprawiedliwością, wypowiedzenie posłuszeństwa prawu staje się obywatelskim obowiązkiem”)

    Prokurator Jan Jaros z Prokuratury Rejonowej Częstochowa – Północ w Częstochowie złożył na mnie doniesienie, że w rozmowie telefonicznej wiosną 2007 r. zniesławiłem go, co w jego pracy stanowi przeszkodę uniemożliwiającą prawidłowe funkcjonowanie jako osoby publicznej. Wcześniej ten „as” częstochowskiej prokuratury oskarżył mnie o kradzież również mojej własności podobno dużej wartości, w zastępstwie prokurator Anny Nocuń postanowił o przymusowym doprowadzeniu mnie na przesłuchanie w innej sprawie, gdyż podobno nie stawiałem się dobrowolnie, a w sprawie z mojego doniesienia o zorganizowanym wobec mnie i rodzinie procederze uprawianym przez częstochowskich funkcjonariuszy publicznych odmówił wszczęcia postępowania. W sprawie o „kradzież” postępowanie umorzono uznając mnie jednak za winnego, gdyż doszło do przedawnienia karalności czynu, a przedmioty po ocenie biegłego nie okazały się dużej wartości. Wcześniej jednak wywarto presję na członków mojej najbliższej rodziny, aby wystąpiły przeciwko mnie (stare esbeckie metody). W sprawie, w której prokurator Jan Jaros zastępował swoją koleżankę, nie pozwoliłem się doprowadzić przymusowo, a na przesłuchanie stawiłem się dobrowolnie. Pani prokurator Anna Nocuń po okazaniu przeze mnie dowodów umorzyła postępowanie, gdyż nie było podstaw, aby przedstawić mi zarzuty. W sprawie zorganizowanego charakteru działań częstochowskich funkcjonariuszy publicznych wobec mnie i mojej rodziny po odmowie wszczęcia postępowania przez prokuratora Jana Jarosa, złożone środki odwoławcze nie zostały uwzględnione przez organy nadrzędne. Skarżyłem się również do Prokuratury Krajowej, ale bez efektów.
    Doniesienie prokuratora Jana Jarosa zostało skierowane do Prokuratury Rejonowej w Zawierciu. Sprawę powierzono prokurator Ewie Kozłowskiej. Podczas przesłuchania, do którego doszło wiosną 2008 r., odmówiłem składania wyjaśnień. Podałem tylko moje numery telefonów, gdyż chciano ustalić, czy mogłem dzwonić do prokuratora Jana Jarosa i go zniesławiłem. Nie zamierzałem utrudniać prokurator Ewie Kozłowskiej zdobycia dowodów mojej winy. Korzystając z zasady domniemania niewinności, oczekiwałem na udowodnienie, że dopuściłem się przestępstwa zniesławienia prokuratora Jana Jarosa w związku z pełnieniem przez niego funkcji publicznej. W tym celu prokurator Ewa Kozłowska zapewne musiała wystąpić do operatora Orange o przesłanie bilingów rozmów telefonicznych. Nie interesowałem się tą sprawą, gdyż miałem ważniejsze problemy dotyczące codziennego życia. Dopiero skierowanie aktu oskarżenia przeciwko mnie do Sądu Rejonowego w Częstochowie uświadomiło mi, że czeka mnie kolejna sprawa. W akcie oskarżenia oparto się jedynie o to, że dzwoniłem do prokuratora Jana Jarosa, ale oprócz jego zeznania nie było żadnych dowodów, że z nim rozmawiałem, a tym bardziej treści ewentualnej rozmowy. Nie dysponowano jej nagraniem.
    Częstochowski Sąd Rejonowy nie miał ochoty zajmować się tą sprawą. Wcześniej skazał mnie również z art. 226 kk, który jak się później okazało został podważony przez Trybunał Konstytucyjny jako niezgodny z Konstytucją. Ten sam asesor Sądu Rejonowego w Częstochowie Paweł Betlejewski postanowił 11 czerwca 2008 r. zwrócić się do Sądu Najwyższego w Warszawie o przekazanie sprawy do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Radomsku. Sąd Najwyższy w składzie SSN Tomasz Grzegorczyk, Przemysław Kalinowski oraz Józef Skwierkowski postanowił przekazać sprawę do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Radomsku.
    W trybie uproszczonym Sąd Rejonowy w Radomsku skazał mnie na 2.000 zł grzywny. Złożyłem sprzeciw od tego wyroku i sprawa trafiła do trybu normalnego. Od początku w sposób nieudolny i stronniczy sprawę prowadziła asesor Anna Hanus – Klara. Odmówiła mi przydzielenia obrońcy z urzędu, możliwości nagrywania posiedzeń. Wobec powyższych okoliczności złożyłem wniosek o jej wyłączenie oraz wszystkich sędziów apelacji łódzkiej. Z góry wiedziałem, ze wyrok jest już ustalony, a postępowanie nawet nie zachowywało pozorów poprawności. Z naruszeniem przepisów kpk rozpatrzony został wniosek o wyłączenie sędziów, a zażalenie do Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim odrzucono. W efekcie tych pokrętnych działań oraz nie zapewnienia mi elementarnych warunków do obiektywnego procesu, zapadł 4 lutego 2010 r. nieuczciwy wyrok skazujący mnie na karę 6 miesięcy pozbawienia wolności z zawieszeniem na 3 lata. Zanim jednak do tego doszło 22 lipca 2009 r. urządzono na mnie polowanie w Radomsku z udziałem tamtejszej Policji, Sądu Rejonowego w Radomsku, a inspiracja pochodziła z Częstochowy. Jestem pewny, że autorem tej prowokacji był prokurator Jan Jaros w porozumieniu z sędzią Sądu Okręgowego w Częstochowie i jego rzecznikiem prasowym Bogusławem Zającem, a wykonawcą XIV Wydział Karny Wykonawczy Sądu Rejonowego w Częstochowie pod kierownictwem Małgorzaty Pijet. Opisałem tę akcję w święto „odrodzenia” Polski, a de facto wtłoczenia jej pod sowiecką dominację w odrębnych tekstach, które załączę jako element polemiki.
    26 marca 2010 r. złożyłem apelację od wyroku Sądu Rejonowego w Radomsku, która trafiła do Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim. Nie bez trudu uzyskałem przydzielenie mi obrońcy z urzędu. Nie oczekiwałem od sądu cudów. Nawet tam się nie wybrałem, gdyż sprawa była dla mnie oczywista (nie było przeciwko mnie żadnych dowodów winy). Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim w składzie SSO Tadeusz Węglarek, Stanisław Tomasik oraz Ireneusz Jeleń w sprawie doszukał się jedynie błędu formalnego, jakim było zakwalifikowanie zarzucanego mi czynu z art. 226, zamiast 216 i z tego art. mnie skazał na 12 miesięcy pracy społecznie - użytecznej.
    Niezwłocznie po uzyskaniu informacji o wydanym wyroku przez Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim złożyłem wniosek o wznowienie postępowania, powołanie pełnomocnika z urzędu w celu sporządzenia i złożenia kasacji oraz odroczenie wykonania wyroku do czasu rozstrzygnięcia w/w wniosków.
    Nie podporządkowałem się próbie wyegzekwowania ode mnie kary 12 miesięcy pracy społecznie użytecznej. W całym moim życiu uczciwie i ciężko pracowałem i żaden chamski oraz bezczelny wyrok nie zrobi ze mnie niewolnika. Wolność otrzymałem od Boga i żaden system nie jest w stanie mnie tego pozbawić. Już 22 kwietnia 2011 r. usiłowano zamienić wyrok pracy społecznie – użytecznej na karę pozbawienia wolności. Zablokowaliśmy tę inicjatywę ze względów formalnych demonstrując siłę argumentów (do Sądu Apelacyjnego w Łodzi został skierowany wniosek o wznowienie z urzędu prawomocnie zakończonego postępowania karnego w Sądzie Okręgowym w Piotrkowie Trybunalskim oraz uchylenie prawomocnego orzeczenia i umorzenie postępowania wobec stwierdzenia przedawnienia karalności czynu) oraz demonstrując argument siły. Sąd Rejonowy w Częstochowie odroczył postępowanie z terminem z urzędu.
    Mój wniosek o wznowienie postępowania został skierowany do Sądu Apelacyjnego w Łodzi. Przydzielony mi obrońca z urzędu adwokat Wojciech Górski nie stwierdził podstaw do sporządzenia i wniesienia wniosku o wznowienie postępowania na wniosek strony, ale doszukał się błędu w orzeczonym wyroku, który został wydany pomimo przedawnienia karalności czynu. Sam też sporządził i złożył wniosek o wznowienie z urzędu prawomocnie zakończonego postępowania karnego oraz uchylenie orzeczenia i umorzenie postępowania wobec stwierdzenia przedawnienia karalności czynu. Dziękuję uczciwemu i kompetentnemu adwokatowi Wojciechowi Górskiemu z Łodzi, który dostrzegł błąd Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim i z własnej inicjatywy sporządził oraz złożył stosowny wniosek w Sądzie Apelacyjnym w Łodzi. Jednakże trud adwokata Wojciecha Górskiego jak na razie poszedł na marne. W postanowieniu z 15 czerwca 2011 r. Sąd Apelacyjny w łodzi w składzie SSA Marian Baliński, Izabela Dercz oraz SSO (del.) Jacek Klęk nie uwzględnił wniosku o wznowienie postępowania z urzędu. W uzasadnieniu stwierdzono, że w trakcie okresu przedawnienia wszczęto wobec mnie postępowanie i przedstawiono zarzut z art. 226 kk, co skutkuje przedłużeniem karalności zarzucanego mi czynu. Nie podano żadnych szczegółów dotyczących domniemanego postępowania, a jedynie datę jego wszczęcia oraz przedstawienia mi zarzutu. Nie znalazłem w swojej dokumentacji żadnej sprawy, która by odpowiadała danym podanym w wyroku Sądu Apelacyjne w Łodzi. Na postanowienie wydane przez w/w skład sędziowski nie przysługują żadne środki odwoławcze. Nie uzyskałem też z Sądu Apelacyjnego w Łodzi informacji n.t. rzekomego postępowania i przedstawionego mi zarzutu. Mam prawo przypuszczać, że sędziowie Sądu Apelacyjnego w Łodzi posłużyli się nieprawdą, aby nie dopuścić do uznania wniosku o wznowienie postępowania z urzędu za zasadny, uchylenia prawomocnego orzeczenia i umorzenia postępowania.
    Do tej pory nie otrzymałem żadnej informacji n.t. powołania pełnomocnika w celu sporządzenia i złożenia kasacji od wyroku Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim. Natomiast po machlojach Sądu Apelacyjnego w Łodzi z udziałem Prezesa dr Michała Kłosa oraz Wiceprezesa Zdzisława Klasztornego Sąd Rejonowy w Częstochowie za pośrednictwem XIV Wydziału Karnego Wykonawczego usiłuje ponownie zamienić wyrok ograniczenia wolności poprzez wykonanie nieodpłatnej pracy na cele społeczne na karę pozbawienia wolności. Posiedzenie w tej sprawie zaplanowano na 25 listopada 2011 r. o godz. 8 20 w sali nr 24.
    Powiadomiłem o nieprawidłowościach w tej sprawie Rzecznika Praw Obywatelskich prof. Irenę Lipowicz, ale jak na razie odmówiono mi interwencji. Zamieściłem informacje n.t. temat w poście na NE p.t. „Rzecznik Praw Obywatelskich do kasacji”. Były już Minister Sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski otrzymał ode mnie bardzo osobisty list, ale nie wiem, czy zdążył go przeczytać. Post na NE, w którym go zamieściłem, nosi tytuł „List do Krzysztofa Kwiatkowskiego”. Ostatni post nawiązujący do tej sprawy nosi tytuł „Ultimatum dla częstochowskiego sądu”.
    Wytłuszczonym drukiem podałem nazwiska funkcjonariuszy publicznych, których uważam za przestępców w togach sędziowskich i prokuratorskich. Należałoby jeszcze wymienić nazwiska osób przełożonych prokuratora Jana Jarosa w Prokuraturze Rejonowej Częstochowa – Północ w Częstochowie, prokurator Ewy Kozłowskiej w Prokuraturze Rejonowej w Zawierciu, ich przełożonych w Prokuraturze Okręgowej w Częstochowie i Apelacyjnej w Katowicach, przełożonych sędzi Małgorzaty Pijet w Sądzie Rejonowym w Częstochowie, przełożonych sędziego Bogusława Zająca w Sądzie Okręgowym w Częstochowie, przełożonych asesor Anny Hanus – Klara w Sądzie Rejonowym w Radomsku, prokuratorów uczestniczących w postępowaniach i ich przełożonych w Prokuraturze Rejonowej w Radomsku, przełożonych sędziów Tadeusza Węglarka, Stanisława Tomasika i Ireneusza Jelenia w Sądzie Okręgowym w Piotrkowie Trybunalskim oraz prokuratora Prokuratury Okręgowej Piotrkowie Trybunalskim uczestniczącego w rozprawie apelacyjnej i jego przełożonych. Uzupełnię ich dane personalne, kierując doniesienie do Prokuratury Generalnej o podjęcie ścigania ich jak przestępców. To spora grupa, a ile takich jest w Polsce utrzymywanych przez obywateli?
    To pierwszy artykuł z cyklu p.t. „Zorganizowane grupy przestępcze”. Mam nadzieję, że nie ostatni, chociaż wolałbym nie mieć już o czym pisać, mając na uwadze przyszłość. Suwerenna i praworządna Polska to dwa spośród kilku warunków, jakie są potrzebne, abyśmy mogli żyć bezpiecznie, uczciwie i dostatnio. Potrzebny jest jednak zbiorowy wysiłek: duchowa walka ze złem i konkretna praca dla tworzenia dobra, również materialnego.



    Andrzej Dziąba


    P.s. Odpowiedzi udzielił mi Prezes Sądu Rejonowego w Radomsku sędzia Przemysław Janicki. Okazało się, że w zamieszaniu, jakie powstało, nie nadano biegu wnioskowi powołania pełnomocnika z urzędu w celu sporządzenia i złożenia kasacji do Sądu Najwyższego. Prezes dopiero po mojej interwencji skierował stosowne pismo o Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim, aby ten podjął należne mi działania. Natomiast wyjątkową nadgorliwością wykazał się Sąd Rejonowy w Częstochowie, który wezwał mnie na posiedzenia zaplanowane 25 listopada 2011 r., aby najpierw rozpatrzyć mój wniosek o odroczenie wykonania kary pracy społecznie użytecznej, a po 10 minutach zamienić ją na karę pozbawienia wolności. Uprzedzając te działania, 17 listopada 2011 r. złożyłem pismo, w którym bardzo emocjonalnie i stanowczo wyraziłem moje stanowisko w tej sprawie. Ponadto złożyłem wniosek o powołanie pełnomocnika z urzędu. Nie byłem pewny, czy zdołam uczestniczyć w tym posiedzeniu. Miałem nadzieję, że przewodnicząca tym posiedzeniom sędzia Małgorzata Pijet, odroczy je na termin późniejszy, ale okazało się, że zachowała się standartowo. Najpierw nie uwzględniła wniosku o odroczenie wykonania kary pracy społecznie użytecznej, a potem zamieniła ją na karę 180 dni pozbawienia wolności. Z wnioskiem takim wystąpił kurator sądowy dr Jakub Jarosz. Miałem z nim wcześniej do czynienia, kiedy mnie wezwał w celu powiadomienia o nałożonej karze wykonania pracy społecznie użytecznej. Oznajmiłem mu wtedy, że przyjmuję jedynie do wiadomości ten fakt, ale wystąpię z odpowiednimi wnioskami, aby ta fuszerka prokuratorsko – sądową, jaką było najpierw doniesienie na mnie przez prokuratora Jana Jarosa, następnie oskarżenie przez prokurator Ewę Kozłowską, skazanie przez sędziów w Radomsku i Piotrkowie Trybunalskim oraz machloje sędziów Sądu Apelacyjnego w Łodzi, nie mogły być wyegzekwowane ode mnie w żaden sposób. Kuratelę społeczną trzeba roztoczyć nad przestępczymi działaniami wymienionych przeze mnie osób, których personalia podałem pogrubionym drukiem. Brakuje m jeszcze kilka nazwisk, ale je na pewno ustalę. To zaledwie jeden wątek w moim życiu, a takich przestępczych wątków mogę napisać kilkadziesiąt. Obrazuje to ogrom patologii, w jakiej żyje Naród Polski prześladowany przez rządzącą mniejszość w zawłaszczonym kraju. Należy z tym skończyć? Złożyłem zażalenia na obydwa postanowienia Sądu z 25 listopada 2011 r. Wskazałem w nich na problemy ze zdrowiem, załączyłem wstępny wynik badania gastrologicznego, który wskazuje na związek z podejmowanymi przeciwko mnie działaniami, mającymi charakter systemowy, represywny wobec mnie, chroniący jednocześnie zorganizowane grupy przestępcze w oficjalnych strukturach władzy.



    Andrzej Dziąba
  • @Analityk 09:04:32
    "... ale emocje nie całkiem jeszcze opadły>"

    Widać, że emocje jeszcze trwają, gdyż zapomniałeś, że możesz edytować tekst i poprawić także literówkę w tytule ...

    Życzę sukcesów w potyczkach z naszym bezmiarem niesprawiedliwości i także gratulacje dla Rebeliantki.
  • @autor
    Tak, Rebeliantka to perełka.
  • @1normalnyczlowiek 09:45:16
    Niewątpliwie przydałaby mi się asystentka.
  • @carcajou 10:18:22
    Potwierdzam.
  • @Analityk 11:05:09
    Poradziłem sobie bez asystentki. Dziękuję za podpowiedź.
  • @carcajou 10:18:22
    Tak.
  • Grupa Działania "Praworządność"
    Pragnę również podziękować pozostałym osobom, które uczestniczyły w posiedzeniach Sądu Okręgowego w Częstochowie 13 marca 2012 r.:

    1. Zygmuntowi Miernikowi, który nie tylko jako Prezes Obywatelskiego Ruchu Obrony Bezrobotnych wielokrotnie mnie wspierał;
    3. Leopoldowi Żurowskiemu z Ruchu Pogodnych Serc;
    2. Jerzemu Zimnemu z Antykomunistycznego Związku Więźniów Politycznych w Częstochowie;
    3. Wandzie Popławskiej;
    4. Zenonowi Bajdasowi;
    5. Markowi Dynerowi.
  • @1normalnyczlowiek 09:45:16
    Thx
  • @carcajou 10:18:22
    Przesadzasz ;)
  • @Rebeliantka 13:24:38
    Kryśka.
    Jesteś Góra.
    Pokazujesz, że wystarczy używać rozumu.

    Gratulacje i podziękowania.
  • @Analityk 09:43:04
    Cieszę się.
    Nie rób więcej błędów.
  • Tak nalezy czynic interweniowac i naglasniac sprawy
    o bajzlu, niekompetencji, lamaniu prawa. Niech ta nietykalna kasta czuje ze jest kontrolowana i patrzy im sie rece. Niech przestana czuc sie wladcami cudzego zycia.Niech przestana szkodzic !!!!!!
    Jak nie potrafia inaczej pracowac to WON z sadow i prokuratury !!!
    Przyjda inni nie wszyscy sa zdemoralizowani..

    Pani Krystyno moje gratulacje i ciesze sie, ze udalo sie ulzyc ciemiezonemu rodakowi przez ignorantow z prawniczego srodowiska.
  • @Analityk 12:29:41
    Panie Andrzeju,

    zaskoczył mnie Pan z tymi podziękowaniami. To miłe, ale nie było konieczne.

    Przede wszystkim bardzo się cieszę, że Sąd Okręgowy w Częstochowie naprawił błędy Sądu Rejonowego.

    Pana sprawa zasługiwała na zainteresowanie opinii publicznej, gdyż stanowiła - niestety - ciąg poważnych omyłek wymiaru sprawiedliwości.

    Mam nadzieję, że teraz już ich nie będzie. Serdecznie Panu tego życzę.
  • @CzarnaLimuzyna 11:29:20
    I co ja mam na to powiedzieć? Rumienię się ;)
  • @circ 13:33:53
    Thx.
  • @circ 13:34:24
    To Sąd popełniał omyłki, a nie pan Andrzej ;)
  • @Eclipse 13:38:35
    Ja też się bardzo cieszę z powodu orzeczeń Sądu Okręgowego w Częstochowie.
  • "Sędzia Rafał Olszewski"
    Pokazał mimo wszystko klasę. To być może dobry znak na przyszłość? Opracowałem scenariusz na obydwa posiedzenia, które były zaplanowane w niewłaściwej kolejności jako skutek nie błędów, lecz zamierzonych działań Sądu Rejonowego. Nie mam pewności, że rozstrzygnięcia Sądu okręgowego byłyby takie, gdyby nie podjęta walka przeze mnie, pomoc Rebeliantki, udział w posiedzeniach swoistej ławy przysięgłych oraz liczni tego dnia dziennikarze wraz z ekipami telewizyjnymi w związku z posiedzeniem Sądu Okręgowego dotyczącego wypadku pod Szczekocinami.
    Zawiódł mnie bardzo adwokat z wyboru Wojciech Górski, który prawdopodobnie po urazie barku i niemożności przybycia na posiedzenia z tego powodu wyznaczył bardzo słabe zastępstwo procesowe. Jego nieobecność skłoniła mnie do zaplanowania wszystkiego osobiście i oczywiście zrealizowania.
    Powodzenie zostało osiągnięte dzięki wysiłkowi ludzi oraz działaniu sil nadprzyrodzonych. Ale o tym przy innej okazji.
  • @circ 13:34:24
    Postaram się. Dzięki Tobie zacząłem tutaj pisać.
  • "Maraton"
    Opisywana tutaj sprawa to trzecia w kolejności wymienionych w moim terminarzu (załącznik). Jutro czeka mnie jeszcze potyczka w Sądzie Rejonowym w Jędrzejowie. Proszę o wsparcie.



    Andrzej Dziąba – terminarz spraw sądowych

    I. 7 marca 2012 r. - Sąd Rejonowy w Jędrzejowie, sprawa II K 119/03, posiedzenie w przedmiocie zarządzenia wykonania zastępczej kary pozbawienia wolności w zamian za nieuiszczoną grzywnę w kwocie 5.000 zł, godz. 14 00, sala nr 121, e-mail: administracja@jedrzejow.sr.gov.pl, karny@jedrzejow.sr.gov.pl, prezes@jedrzejow.sr.gov.pl, sekretariat@kielce.so.gov.pl, prezes@kielce.so.gov.pl, (załączniki: kserokopie dokumentów wysłałem, pismo z 20 lutego 2012 r. z wnioskiem o wznowienie postępowania).
    II. 8 marca 2012 r. - Sąd Rejonowy w Zabrzu, sprawa VII K 1327/04, posiedzenie w przedmiocie odroczenia wykonania kary 6 miesięcy pozbawienia wolności z art. 286 kk za legalne wzięcie 200 zł zaliczki od klientki, godz. 14 00, sala nr 111, e-mail: informacja@zabrze.sr.gov.pl, (załączniki: dwa pisma z sierpnia 2008 r., kiedy podjąłem walkę, aby uniknąć niesłusznej kary).
    III. 13 marca 2012 r. - Sąd Okręgowy w Częstochowie, sprawa VII Kzw 21/12 oraz 22/12, posiedzenia odwoławcze w sprawie zamiany kary 12 miesięcy pracy społecznie – użytecznej na karę 180 dni pozbawienia wolności oraz odmawiające odroczenia wykonania kary 12 miesięcy pracy społecznie – użytecznej ze względów zdrowotnych, powyższe postanowienia to konsekwencje najpierw skazania mnie przez Sąd Rejonowy w Radomsku w sprawie VI K 145/09 na karę pozbawienia wolności w zawieszeniu z art. 226 kk, a następnie zmiany tego wyroku przez Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim na karę 12 miesięcy pracy społecznie - użytecznej w sprawie IV Ka 389/10. Obydwa sądy w sposób rażący naruszyły przepisy prawa: Sąd Rejonowy w Radomsku skazał mnie z art. 226 kk pomimo uznania wcześniej go za niekonstytucyjny przez Trybunał Konstytucyjny, a Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalski uchylił wyrok Sądu Rejonowego w Radomsku i skazał mnie z art. 216 kk pomimo przedawnienia karalności. Postępowanie powinno zostać wznowione z urzędu, ale sędziowie Sądu Apelacyjnego w Łodzi posługując się manipulacją, zablokowali tę możliwość. Przewodnicząca XIV Wydziału Karnego Wykonawczego Sądu Rejonowego w Częstochowie Małgorzata Pijet w podstępny sposób najpierw zamieniła wyrok 12 miesięcy pracy społecznie – użytecznej na 180 dni pozbawienia wolności, a następnie odmówiła odroczenia wykonania kary 12 miesięcy pracy społecznie – użytecznej ze względów zdrowotnych, nie rozpatrując go merytorycznie. Kolejność tych rozstrzygnięć powinna być odwrotna. W działaniach sędzi Małgorzaty Pijet widoczny jest instrumentalizm oraz dyspozycyjność wobec nieformalnych powiązań w częstochowskich sądach. E-maile: so.czestochowa@ms.gov.pl, prezes@czestochowa.so.gov.pl, sad_rejonowy@czestochowa.sr.gov.pl, 14karnywyk@czestochowa.sr.gov.pl, sad@piotrkow-tryb.so.gov.pl, IVkarny@piotrkow-tryb.so.gov.pl, poczta@radomsko.sr.gov.pl, (załączniki: pismo skierowane przez Zenona Bajdasa do Prezesa Sądu Rejonowego w Częstochowie oraz do akt spraw VII Kzw 21/12 oraz 22/12 Sądu Okręgowego w Częstochowie, pismo skierowane do Przewodniczącego VII Wydziału Karnego Odwoławczego w sprawach proceduralnych).
    IV. 19 marca 2012 r. - Sąd Rejonowy w Jędrzejowie, sprawa II Ko 1613/11 w przedmiocie zarządzenia wykonania kary pozbawienia wolności w sprawie II K 119/03 w związku ze skazaniem w sprawie IV K 219/09 Sądu Rejonowego w Częstochowie, pierwsze posiedzenie 19 grudnia 2011 r. zostało przerwane przeze mnie przez złożenie wniosku o wyłączenie wszystkich sędziów Sądu Rejonowego w Jędrzejowie, z czym nie tylko tamtejsi sędziowie mają duży problem włącznie z Przewodniczącym II Wydziału Karnego i Prezesem Sądu Rejonowego w Jędrzejowie w jednej osobie Januszem Lechowiczem oraz wizytator ds. karnych Sądu Okręgowego w Kielcach Lidią Rogala, o czym traktuje załączona korespondencja, e-maile: administracja@jedrzejow.sr.gov.pl, prezes@jedrzejow.sr.gov.pl, karny@jedrzejow.sr.gov.pl, sekretariat@kielce.so.gov.pl, prezes@kielce.so.gov.pl, (załączniki: pismo do Sądu Rejonowego w Jędrzejowie z 14 lutego 2012 r., Prezesa Sądu Okręgowego w Kielcach z 18 lutego 2012 r. oraz odpowiedź Wizytator ds. karnych Sądu Okręgowego z 21 lutego 2012 r.).
  • witam Pana bardzo serdecznie prosze o kontakt
    Widze ze jak i ja, przeszedł i przechodzi Pan koszmar, bitwe z zolniezami w "togach" .
    Nawiazujac do Panskiej sprawy, chcialbym Pana poprosic o kontakt ze mna, w celu blizszego poznania sie i wymienienia oipini, n.t. wymienionych przez Pana spraw.
    Dodam ze jestem mieszkancem, jednego z miast, w ktorym znajduje sie "uczciwy" sad :)
    Prosze o kontak przez moderatora servisu.
    Pozdrawiam.
    "skazany"

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

ULUBIENI AUTORZY